Masakra w Neuralink przypomina nam, że nauka od lat łamie prawa zwierząt w imię „postępu”.

Ostatnia aktualizacja: 09/12/2022
Masakra w Neuralink przypomina nam, że nauka od lat łamie prawa zwierząt w imię postępu.

La Firma Neuralink chce wszczepiać ludziom chipy do mózgów w nadchodzących miesiącach. Aby to osiągnąć, Przeprowadzono setki testów na zwierzętach, wiele z nich zakończyło się niepowodzeniem.co doprowadziło do ich poświęcenia bez jakiejkolwiek kontroli.

Według doniesień kilku agencji informacyjnych, w tym Reutersa, Rozpoczęto dochodzenie federalne w celu ustalenia, czy działania te naruszają ustawę o ochronie zwierząt. w Stanach Zjednoczonych. Przedstawiciele firmy nie udzielili oficjalnej odpowiedzi na zarzuty, dlatego musimy poczekać na wnioski, które prokuratorzy prowadzący sprawę przedstawią w najbliższych dniach.

Neuralink morduje tysiące zwierząt… Ale to nie pierwszy i nie ostatni raz

Neuralink morduje tysiące zwierząt. Ale to nie pierwszy ani ostatni raz.

Zanim jakikolwiek lek, zabieg chirurgiczny lub szczepionka zostaną zatwierdzone, muszą zostać najpierw przetestowane na zwierzętach. Pozwala to na ocenę potencjalnych skutków ubocznych oraz reakcji zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Ta naukowa metoda jest stosowana od wielu lat. I choć jest to bardzo kontrowersyjne, firmy biorące udział w tym procederze muszą przestrzegać surowych przepisów.

Niestety, Praktyka ta prowadzi do znęcania się nad tysiącami zwierząt.zwłaszcza jeśli eksperymenty zakończą się niepowodzeniem lub jeśli wyniki nie będą zgodne z oczekiwaniami. W konkretnym przypadku Neuralink, obecni i byli pracownicy twierdzą, że do tej pory uśmiercili 1.500 zwierząt, w tym 280 owiec, a także świnie, małpy i myszy. Testy rozpoczęły się w 2018 roku i jak dotąd nie przyniosły ostatecznego rozwiązania.

Osoby uważnie śledzące proces twierdzą, że liczba ta jest wyższa niż faktycznie wymagana. Najwyraźniej Zdarzały się błędy ludzkie, które wymagały powtarzania eksperymentów. Skutkuje to wyginięciem większej liczby gatunków. Co więcej, słabe planowanie i konieczność dotrzymywania nierealnych terminów prowadzą do stresujących warunków pracy i większej liczby nieudanych testów.

Według pracowników, na początku roku otrzymali oni od Muska powiadomienie, że nie pracują wystarczająco szybko nad uruchomieniem wszczepu chipa mózgowego, który pomoże osobom sparaliżowanym wrócić do chodzenia. To skłoniło pracowników do podwojenia wysiłków i chęci jak najszybszego zakończenia testów. Jedynym sposobem, aby władze sanitarne dały zielone światło, jest wykazanie, że jest to wykonalne.

Jak uregulowane są obecnie eksperymenty na zwierzętach? Czy to wystarczy, aby je chronić?

Co roku 24 kwietnia obchodzone jest Światowy Dzień Zwierząt Laboratoryjnych. Celem jest podniesienie świadomości na temat złego traktowania milionów zwierząt wykorzystywanych w eksperymentach, głównie kotów, psów, małp, królików i myszy. Statystyki pokazują, że w 2018 roku w Europie do celów eksperymentalnych wykorzystano 10,6 miliona zwierząt, co spotkało się z oburzeniem różnych organizacji.

Jedną z inicjatyw rządowych mających na celu ograniczenie bezpardonowego zabijania podjął w 2021 r. Parlament Europejski. Kongresmeni zażądali, aby do 2023 roku zaprzestano eksperymentów krajowych.Chociaż zakaz obowiązuje od 2013 roku, praktyki te nie ustały. W konsultacjach społecznych 90% obywateli wyraziło poparcie dla zaostrzenia środków w tej kwestii.

Pierwsze prawo regulujące eksperymenty na zwierzętach zostało opublikowane w Stanach Zjednoczonych w 1966 roku. Jednak dopiero 12 lat później podobne przepisy przyjęto w innych krajach, takich jak Szwajcaria i Anglia. W pozostałych krajach europejskich odpowiednie kary zaczęto stosować w 1986 roku. Od tego czasu wydano liczne przepisy, których muszą przestrzegać wszystkie laboratoria i badacze.

Np. Do pracy ze zwierzętami w laboratorium wymagane jest specjalne przeszkolenie. Oprócz nadzoru ekspertów w tej dziedzinie, wymagane jest również zezwolenie określające liczbę gatunków, które mają zostać wykorzystane, metodę działania, lokalizację oraz środki kontroli, które zostaną wdrożone w celu zapewnienia ich dobrostanu. Innymi słowy, przepisy zmieniły się w ciągu ostatnich dwóch dekad.

Chociaż wszystkie te zasady istniejąIlość eksperymentów nie maleje, wręcz przeciwnie.Według doniesień w 2021 roku wzrost wyniósł 69%. Przeprowadzono łącznie 1 289 315 badań na zwierzętach. Uważa się, że wynika to z faktu, że większość laboratoriów została zamknięta w 2020 roku z powodu pandemii. Jednak dane te nadal budzą niepokój.

Ponadto Prawniczka Anna Mulà podaje liczby, które nadal są skandaliczne. Twierdzi, że 96% eksperymentów przeprowadzanych na zwierzętach kończy się niepowodzeniem. Według specjalistki powodem jest odmienna anatomia człowieka, dlatego uważa, że ​​musimy dążyć do bardziej niezawodnej i mniej bolesnej technologii biomedycznej. W tym przypadku konieczna jest dogłębna analiza, aby ostatecznie określić szkodliwość tej praktyki.

Profesor i badaczka Rocío Thovar twierdzi, że istnieje wiele alternatyw dla znęcania się nad zwierzętamiJednak największą przeszkodą są koszty. Uważa on, że konieczna jest debata etyczna, skupiająca się na moralnych powodach wyeliminowania wykorzystywania zwierząt w eksperymentach. Dlatego tak ważne jest, aby dążyć do wyeliminowania tych form okrucieństwa wobec zwierząt.

Prawdą jest, że istnieje wiele przepisów, ale nie dotykają one sedna sprawy, czyli ochrona zwierząt. Kary nie są wystarczająco surowe, a dla laboratoriów uśmiercenie dużej liczby zwierząt bez uzyskania pozytywnych rezultatów nie ma większego znaczenia. Brakuje rzeczywistej świadomości, która motywowałaby do poszukiwania alternatywnych metod.

🔥DOŁĄCZ🔥 DO NOWEJ SPOŁECZNOŚCI IP@P! ZAPISZ SIĘ TUTAJ!

Tematy

Autor: Mario José

Z dyplomem dziennikarskim, ze specjalizacją w dziennikarstwie śledczym, szukam prawdy we wszystkim. Obecnie skupiam się wyłącznie na technologii, informatyce i internecie.

Top Stories